WIRE — Przed sądem gubił się w zeznaniach. Raz mówił, że jechał ok. 200 km na godz., potem było to już 170 km na godz. Sebastian Majtczak, co przyznał m.in. jego były pracownik, nieraz szarżował z ekstremalnie dużą prędkością po polskich drogach. Jaką prędkość miał na liczniku, gdy uderzył w Kię, która podróżowała rodzina z Myszkowa (woj. śląskie). Portal brd24.pl dotarł do kodu błędu, w którym się zapisała gigantyczna prędkość.

"We aggregate wires to encourage regional discovery, sending readers directly back to the original source to explore full coverage."

This is a normalized overview of the breaking feed event. The complete, official release detailing all points, background context, and statements remains hosted by the original publisher.